Grupy >> Sława Wielkiej Polsce >> Forum >> słowa na dzień wspominania świętego Szczepana, męczennika
Autor Wypowiedź
A było to zanim Pan Nasz Jezus Chrystus udał się do Jerozolimy. Nawiedził Kair, zaułek Midakk.

„...I mimo że zaułek żyje jakby na uboczu, bardzo daleko od ścieżek, którymi biegnie wielkomiejskie życie, to jednak trzyma się go mocnymi, głębokimi korzeniami, a jednocześnie tętni własnym rytmem, zachowując na domiar walory świata zamkniętego, tajemniczego…”

„… Ucichł gwar dnia, wokół pełzały i skradały się wieczorne szmery. To tu, to tam słychać było szepty i westchnienia: „O Panie. O Ty, który zawsze wspomagasz, o Hojny. O Żywicielu! Daj nam lekką śmierć, o Panie! Wszystko będzie tak, jak rozkażesz!...”

„… Kobieta z upodobaniem i aprobatą patrzyła w lustro. Twarz miała szczupłą, pociągłą, a makijaż oczu, policzków, brwi, ust zrobił z niej cudo. Przeglądała się to z prawej, to z lewej strony, gładziła warkocze, szepcząc do siebie: wcale nieźle, pięknie, na Allaha, pięknie. W rzeczywistości była to twarz już prawie pięćdziesięcioletnia i w ciągu tego półwiecza czas nie zostawił jej nietkniętej...”

Pan Nasz Jezus Chrystus odszedł z Kairu. Nie spoglądał za siebie. Wiedział, że musiał się przygotować do ważniejszej drogi.


wykorzystano fragmenty powieści „Hamida z zaułka Midakk” autorstwa Nadżib Mahfuza

28 listopada 2018, 20:33:06
tamto spotkanie było tak ważne jak kolejne:)

28 listopada 2018, 21:18:34
\

28 listopada 2018, 22:39:16
_

03 grudnia 2018, 21:39:57
}

08 grudnia 2018, 12:47:54
]

16 grudnia 2018, 10:02:51
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się