Grupy >> Sława Wielkiej Polsce >> Forum >> czwarta lista hańby
Autor Wypowiedź
Serce, no, wrzuciłeś nazwisko, zabrzmiało tajemniczo i egzotycznie, i koniec. Napisałbyś, co w tej książce jest takiego wspaniałęgo! Ja mam wyjebane na nazwiska, tytuły, hasła. Spróbuj nas do tej książki w 2 słowach przekonać.

Zaś parafrazując lament Borkosia nad chrześcijańskim dualizmem, to ja ubolewam nad ambiwalentnym postrzeganiem literatury jako poezji i prozy. Dla mnie to to samo. W sumie to samo nawet wraz z malarstwem czy grafiką.

06 lipca 2018, 00:31:46
Czuję, że moje gadanie o tej książce może kogoś zniechęcić do jej czytania. Zróbmy tak. Jeśli ktoś czuje, że chciałby ją przeczytać, a np. nie ma kasy, niech podeśle mi w wiadomości prywatnej adres paczkomatu, na który mógłbym ją wysłać. Niech podeśle. Elo

https://www.youtube.com/watch?v=Yiizl3G6E54

06 lipca 2018, 02:33:48
Zeitgeist widziałem i jest po prostu słabą produkcją, rojącą się od uproszczeń. Kolejna wizja oświeconego wulgarnego naturalisty. Niestety. Do książki też nie czuję się przekonany, ale ją przeczytam, bo czytam wszystko.

P.S. Na całe szczęście dla większości ludzi książki są tylko literaturą.

06 lipca 2018, 07:30:33
06 lipca 2018, 07:38:16
Ludzie są jak te orwellowskie świnie... i szkoda na nich pereł. Mordują swoich proroków, filozofów, mistyków i przywódców religijnych, a potem głośno mlaskając kontemplują beznadziejność życia.

06 lipca 2018, 08:26:15
Jeden "mój" ksiądz wygłosił kiedyś takie kazanie, które zapadło mi w pamięć. Że na świecie jest mnóstwo świętych ludzi, nie tylko tych beatyfikowanych, ale normalnych, nieznanych nam, zwykłych ludzi, którzy są mądrzy, pracowici, pomocni i skromni. Od siebie dodam, że głoszenie wokoło, jaki świat jest okrutny, ludzie wyrachowani i cyniczni jest pewną manierą. Nie jest to obiektywna ocena rzeczywistości, ale też niestety, często, dająca usprawiedliwienie do czynienia zła. Jesteśmy zatem w pewnej pułapce mentalnej, bo zaczęliśmy wspólnie, ochoczo wyć i narzekać. Pora przejrzeć na oczy i ujrzeć świat takim, jakim jest. Nie ulegać zbiorowej sugestii.

06 lipca 2018, 09:26:13
Najgłośniej krzyczą wszyscy "nieświęci", na różnych fejsbukach i innych środkach komunikacji, że ci święci mają taki niedoskonały system...wartości, który trzeba poprawić, zmienić, a najlepiej zastąpić, bo wtedy świat będzie piękniejszy i do przyjęcia.

PS. Nie jestem święty, ale mam świadomość ile na tym tracę.

06 lipca 2018, 10:30:11
Polecam książkę Your superstar brain, którą kupiłam szefowi na urodziny. Mam nadzieję, że powie łał, moj umysł jest genialny. :)

06 lipca 2018, 10:42:59
My chyba tutaj bardziej o superstar souls :)

06 lipca 2018, 11:37:09
Borkosiu, co dokładnie nie sztymuje w Zeitgeist? Jakieś konkrety podaj, bo już spotkałem się z podobną, niemerytoryczną krytyką (podobną do Twojej). Po prostu przyłap Zeitgeist na kłamstwie. Czy np. przeinacza fakty, zakłamuje historię, wiesz o co cho.

Zacznijmy od tej sceny, bo właściwie w tej sekundzie zaczyna się właściwa I część:
https://youtu.be/JV88MUgerIU?t=810

06 lipca 2018, 14:12:18
Zupełnie nie chodzi o to, że Zeitgeist coś przeinacza, czy zakłamuje. Wręcz przeciwnie, podaje rzetelnie fakty i odkłamuje historię, jednocześnie, jakby to Lichtenberg ujął, zarząda się ode mnie, pod groźbą kary śmierci, bym uznał kamień za diament.

06 lipca 2018, 15:39:26
A ja właśnie szukam kogoś, kto znajdzie w Zeitgeist buble. Hej, hej jesteś tam?

06 lipca 2018, 15:42:17
No bublem jest podejście do tematu - zupełnie surowe. Faktyczne - nieholistyczne.

06 lipca 2018, 15:59:35
Czy potrafisz uzasadnić? Tak żeby Twoja wizja stała się przekonująca.

06 lipca 2018, 16:01:49
Najlakoniczniej mówiąc, niech już bedzie, przytoczę słowa Bielik-Robson, choć baby nie cierpię:

"Nowoczesne ideologie, ta największa plaga naszego życia, polegają najczęściej na tym, że pewne tezy bądź rozstrzygnięcia, które sprawdzają się w jednej, wąskiej dziedzinie, przenosi się na wszystko. Na przykład darwinizm, który jest sensowną teorią ewolucji, staje się podstawą ogólnego spojrzenia na świat w rodzaju socjobiologii, stworzonej przez tego wariata Dawkinsa. Cały neoateizm z tym związany to typowy przypadek ideologii, która hipotezę sprawdzającą się w małym fragmencie rzeczywistości ekstrapoluje na całość. Robi się z tego ostatecznie kompletna bzdura – taka sama wiara jak każda inna, bo tego rodzaju ateiści też wierzą, tylko że wierzą głupiej".

Rozmowa Agaty Bielik-Robson i Tadeusza Bartosia, Ateizm, gnoza i magiel polski, krytykapolityczna.pl, 16 marca 2013

06 lipca 2018, 17:27:28
A czy przypadkiem sam nie ekstrapolujesz na całość własnych memów? Przecież to co robisz z Gombrowiczem jest śmiechu warte, ale przecież nic ponadto. Podobnie z Twoją propozycją, że "chrześcijańska teologia jest babką bolszewizmu". Ja się do tego uśmiecham, ale nie biorę na serio. Zeitgeist również jest tylko pewną propozycją, o tyle fajną, bo spójną, więc inspirującą, rozbudzającą wyobraźnię. Założyłeś, że tam są jakieś prawdy ostateczne, więc może stąd to oburzenie?

06 lipca 2018, 17:37:44
Wykaż moją rzekomą ekstrapolację. Proszę uprzejmje. Chrześcijaństwo jest par excellence inspirą dla wszelkich socjalistycznych ruchów. Religia u źródeł swoich metafizycznych mająca nawrócenie mas. Tyś nieczuły na to, bo przecie sam reprezentujesz ten gatunek doktrynerstwa. Należysz do niego w takim samym stopniu jak Gombru sc. krytykancko nastawiony do takich form jakie prezentuje borowik, bo mędrzec z Buenos na tym zbudował sobie nieśmiertelność, na krytyce spetryfikowanej formy chrystianizmu pchającej się na Urzędy. Jednak to było wszystko na co było stać, tego zabawnego niekiedy człowieka. Nosa poza bezpieczny chrześcijański logocentryzm nie wyściubił. Ja się nie oburzam, ale mam alergię na wojujących ateistów, tyle.

06 lipca 2018, 19:03:00
Za komunę w Chinach też odpowiedzialne jest chrześcijaństwo? Naprawdę, zostaw to chrześcijaństwo w spokoju i zajmij się KK. Ktoś w tych świętych mocno wierzy, jakaś babcia dryluje wiśnie i odmawia koronki, jeszcze ktoś inny oddałby za "świętych" życie, a Ty sobie robisz szopkę. Ja też kręcę bekę z wielu rzeczy, ale po co akurat heheszkować ze spraw, które dla niektórych są aż tak ważne? Ja przynajmniej nie czerpię z tego żadnej satysfakcji. Rozumiem, że chcesz coś uświadomić, bo jest co, ale to nie tędy droga. No i nie bądź taki śmiertelnie poważny. Gdzie Gombrowicz atakował jakieś przejawy chrześcijaństwa? Jego bardziej interesował wpływ wiary na ludzi, niż sam dogmat. Coś Ci się pogmerało, albo ktoś Ci źle naświetlił sprawę. Gombrowicza przede wszystkim interesował człowiek. Znam wszystkie jego dzieła, i tego o czym mówisz, zwyczajnie nie ma. No i nie jestem ateistą. Następny Twój błąd.

06 lipca 2018, 19:42:45
(Wspaniałą jego książką jest Kosmos)

06 lipca 2018, 19:48:31
To jest tak jakbyś uznał, że Gombrowicz był satanistą, bo kilkadziesiąt lat póżniej Nergal wziął fragment jego tekstu i użył na płycie:

https://www.youtube.com/watch?v=Ofnhw8wX2ek

Nie bądź powierzchowny. Pamiętaj, że na siatkówkę pada dwuwymiarowy obraz, a głębia, trzeci wymiar, jest dorabiany.

06 lipca 2018, 20:02:14
Mówimy różnymi językami, a mi się nie chce bawić w kotka i myszkę — ja o niebie, ty o chlebie. Dyskusja z tobą staje się jałowa, w momencie, gdy ty, pod przytłaczającą ilością moich argumentów, insynuujesz mi jakieś działania. Ja nie zamierzam cię do niczego przekonywać. Mnie to rybka twoje zacietrzewienie. Rozmawiam z tobą, bo jesteś jednostką w moim odczuciu na tyle kumatą, i witalną, że jesteś w stanie pojąć, najwidoczniej nie chcesz.

Poza tym nie napisałem nigdzie, że Gombrowicz atakował chrześcijaństwo, przecież on był chrześcijaninem (sic!). Atakował KK, bo uważał, że wypacza sens chrystianizmu. Problem właśnie nie leży w KK czy innej sekcie dosztukowanej do tej relgii, problem leży w tym, że niektórzy pragną wynieść chrystianizm na Urząd, i tylko z tym walczę, jak doskonale wiesz. Chrystianizm i Urząd pasują do siebie jak pięść do nosa. Chrystianizm jest fenomentalną religią prostych dusz, mówię to szczerze i pełni świetna rolę jako religia większości. Więc proszę na przyszłość, czytaj uważnie. Gombru, to jest jota w jotę polski Kierkegaard, warto czytać go dla pogłębienia własnej wiedzy, jednak w żadnym wypadku nie wolno uwierzyć w to co pisze, bo zaraża słabością i nihilizmem.

Po wtóre, nigdy nie atakowałem chrześcijaństwa (nie wojuję ze słabszymi - naczelna zasada), ukazuję tylko jego metafizykę na tle metafizyki dostojnej. Ty piszesz natomiast już zupełnie bez polotu, gubisz się już w tych swoich zawiłych rozstrzygnięciach, że trzeba niemałego polotu, aby to zrozumieć. Tyle że ja twoje argumenty znam na wylot, bo mam mnóstwo znajomych, którzy reprezentują ten nurt poglądowy i nie chce mi się tego roztrząsać na nowo. Dionizos nas rozsądzi, to, co się eksternalizuje pokaże, kto miał rację. Pozostawmy grzebaniny w metafizyce chrześcijańskiej tym, którzy nie potrafią niczego lepszego robić. Mamy tyle do zrobienia w swojej metafizyce, która aż prosi się o dopływ światła, bo w Tym żyje i się spełnia. Także, miłego wieczoru!

06 lipca 2018, 20:28:20
https://www.youtube.com/watch?v=l1CkV-9DcF4

Posłuchaj uważnie i porównaj czym różni się muzyka dostojna od tej zainfekowanej syndromem natarczywej słabości. The Mars Volta nieosłuchanym zupełnie "nie zabrzmi", dlatego skup się. Daj znać, co czułeś gdy słuchałeś. Zwróć uwagę jak pikują w dół, tylko po to, aby lepiej odbić się od dna (dot. problematyki słabości) :)

06 lipca 2018, 20:34:37
Piszesz, że krytykował KK, pewną postawę, i że na tym się wybił. Gdzie Gombrowicz krytykował/atakował KK, czy jakąkolwiek inną formę [spetryfikowanego] chrystianizmu? Dasz parę przykładów? A może tak usłyszałeś na fakultetach u Profesora Pimko, i teraz powtarzasz? Musimy to sprawdzić. Dajesz.

https://www.youtube.com/watch?v=si4OCH9mU70

06 lipca 2018, 21:01:48
Nie ma sprawy, ale jak zachce ci się zebrać materiały nt. filozofii Nietzschego, mieliśmy jakiś czas temu otwartą dyskusję, pamietasz jak mnie zbyłeś? Napisałeś "ale pewnie mi się nie będzie chciało"? Wrócisz do tamtego wątku, odpowiesz rzeczowo cytatami, to ja obiecuję, że tutaj dostarczę "dowodów". Czekam więc.

06 lipca 2018, 22:26:38
czwarta lista hańby, przynajmniej, nie zeszła na psy

07 lipca 2018, 00:02:04
choć jak serduszko nie wie ile wysiłku (bezcennego czasu) trzeba włożyć w swoją i czyjąś edukację i se pisze

"A może tak usłyszałeś na fakultetach u Profesora Pimko,"

samemu najwyraźniej nie dziergając skarpetek, na pięciu drutach
to może i zeszła

07 lipca 2018, 00:09:41
Człowiek ten posiadał tyle rozumu, że nie nadawał się już prawie do Nietzschego… ups! Tfu! ;) Dobrej nocy!


07 lipca 2018, 00:34:14
Nie zmieniaj tematu. Pojawił się WG, więc może dokończmy rozmowę (zanim przejdziemy do FN). Odwagi. Jeśli przegrasz - nic się nie stanie. Jeśli będziesz miał rację, również oboje się czegoś nauczymy.

To są Twoje zarzuty wobec Gombrowicza:
- "nie wolno uwierzyć w to co pisze, bo zaraża słabością i nihilizmem"
- "bo mędrzec z Buenos na tym zbudował sobie nieśmiertelność, na krytyce spetryfikowanej formy chrystianizmu pchającej się na Urzędy"

Uzasadnij. Podaj konkrety, cytaty. Na tę chwilę jedynie pogardliwie się wypowiadasz o Gombrowiczu - "mędrzec z Buenos" itp. For what? Udowodnij, że tak jest. Tworzyć memy, siać zamieszanie również potrafię (uwierz, że z większym rozmachem). Obiecuję, że kpiarskich żartów z Pimko w tle nie będzie, tylko proszę, litości, nie katuj mnie "dostojną" muzyką, która nie jest "zainfekowana syndromem natarczywej słabości". Zapodaj konkrety. Pozdro.

07 lipca 2018, 02:38:32
Nie bądź śmieszny serce:

über borkoś
As - znajdź mi taki fragment, gdzie Nietzsche sobie przeczy.

Usuń wypowiedź
08 grudnia 2017, 15:36:33


Jeśli znajdę czas.

Usuń wypowiedź
08 grudnia 2017, 15:43:14


ale powiem ci, że raczej go nie znajdę, tego czasu. Może nawet, gdybym znalazł te błedy, to bym Ci o nich nie powiedział. Raczej tak bym zrobił

Usuń wypowiedź
08 grudnia 2017, 15:50:09

über borkoś
Spoko, to też samo za siebie sporo mówi.

Usuń wypowiedź
08 grudnia 2017, 15:52:08


Bez odbioru, dopóki najpierw nie poprzesz swoich ciężkich zarzutów wobec filozofii FN, nie będę kontynuował z tobą rozmowy.

07 lipca 2018, 08:17:36
Tonący brzytwy się chwyta. A z drugiej strony myślę sobie, myślę - co ja Cię chłopie, Borkosiu mój, zamęczam zaznaczaniem fragmentów, zakładaniem fiszek. Przecież tylko sam się narobię, siedząc tutaj z Tobą, z tymi obwisłymi cycatami Twemi z Gombrowicza, objaśniając absurd, groteskę, czym to, czym tamto. Niemal pewne, że tego Gombrowicza nie znasz, nie czytałeś, nie poświęciłeś czasu, i że to kompletnie nie Twoja bajka. Coś tam liznąłeś, może ktoś Ci szepnął kilka słów, następnie otworzyłeś photoshopa, no i tak już zostało. Złośliwe memiki umisz kleić, oj tak. No nie wiem, co z Tobą zrobić. Machnąć ręką na sprawę? Niech Valerka się wypowie. Valerko, nie będzie żadnego ślubu, zapomnij!

Borkosiu, wiedz, że przegrałeś w Gombrowicza, ale jednocześnie bardzo Cię polubiłem, dlatego dla Ciebie ode mnie, taki wierszyk:

*obaj, czy obój, nie ebay, lecz sarenka!
błędów Borkosiu się nie lękaj
tym słodsze one,
im poważniejsza nas nęka powaga

czy nie bawią cię absurd i groteska?
mnie bawi, i humor poprawia żart dziecka,
które przy jednej z arterii śródmieścia,
wśród tłumu poważnych, w berka grało, grało w berka

(słonecznej soboty)

07 lipca 2018, 10:42:16
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się