Grupy >> Rzeczpospolita Polis >> Forum >> Religia stadnych, bez stada? Niepokojące statystyki.
Autor Wypowiedź
[wpis usunięty przez założyciela grupy]
29 sierpnia 2018, 14:24:20
Co oznacza stadnych bez stada?

29 sierpnia 2018, 14:26:16
29 sierpnia 2018, 14:27:34
No to nie fair:)
Nie dałeś mi szansy przeczytać, a chciałam.
Przywrócisz usuniętą treść?

29 sierpnia 2018, 14:31:42
Przede wszystkim chcę wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie po ostatniej wizycie papieskiej w stolicy Irlandii — Dublinie.

Jak wiadomo, chrześcijaństwo jest doskonałym narzędziem do kontroli tłumów i rzeszy niewykształconego społeczeństwa i pożądane jest, aby ta doktryna miała swój znaczący udział w katalizie nastrojów anarchistycznych i z reguły tonowania nastrojów ludzi z niższych warstw społecznych.
Niestety, wizyta papieża Franciszka była na ogół odebrana bardzo negatywnie. Prawdę mówiąc, w pewnym momencie aż byłem zażenowany tą nienawiścią przed wizytą. Żal było patrzeć na opustoszałe dzielnice, w których nikt nie witał papieża. Papież jednak się też nie popisał prawdę mówiąc. Spotkał się z ofiarami pedofilii w kk Irlandii i dopiero od nich (podobno) dowiedział się o pralniach magdaleńskich czy domu w Tuam. Opinia publiczna przyjęła to z oburzeniem: papież albo nie przygotował się do wizyty, albo zwyczajnie kłamie. Frekwencja w Dublinie była też bardzo niska. Widać to było dosłownie wszędzie. Podczas przejazdu było sporo miejsc bez żadnego człowieka, np. w dzielnicy Smithfield (taka artystyczno-alternatywna) były całkowite pustki, a nawet w centrum Dublina "głębokość" tłumu rzadko przekraczała 1-2 osoby. Taka drastyczny spadek wiernych Irlandia zawdzięcza konsekwentnie implementowanej polityce "oświecania" niższych warstw społecznych, licznym programom wyrównywania szans, przez co dziś w Irlandii mamy paradoksalną sytuację — ludzie piastujący stanowiska kierownicze, czy menedżerskie są po prostu rzemieślnikami, bez żadnych kompetencji tzw. człowieka klasycznie wykształconego. To manuktry, które wykonują zadania i nie pytają, czy to, co myślą na dany temat (do którego jedynie słuszną odpowiedź podsuwa władza — vide zaangażowanie Teoiseacha w kampanię na rzecz zniesienia ósmej poprawki ws. aborcji) jest prawdą czy nie. Jest to zatrważające, bo jeśli tendencja się utrzyma, będziemy mieli niebawem rewolucję, o której się nikomu nie śniło. Nawet najbardziej wirtuozyjnym mędrcom — świeżo upieczonych emancypatorów i emancypatorek, których jedynym remedium na pustkę po kk jest pójść do knajpy na dokach, nażreć się w towarzystwie uprawiających fitness kolegów i pójść na drinka z koleżankami z Brazylii, które słyną z "otwartości" i kaleczenia języka angielskiego. Wszystko podane w dobrze skrojonym krawacie i kulturalnym wszędobylskim "otwartyzmie".

Na koniec żelazna statystyka. W 1979 roku na mszy w Phoenix Parku, gdy prowadził JP2, zebrała się 1/3 Irlandii. To zapewniało spokój społeczny, bo lud był zagospodarowany i należycie "ułożony" aksjologicznie. Dziś mamy do czynienia z próbą uskrzydlania świnek, która zakończy się skrzydlatą apokalipsą. W 2018 roku licząc wszystkie eventy z udziałem papieża i zakładając, że nikt nie był na dwóch + eventach, w wizycie papieża wzięło udział 5% mieszkańców Irlandii. To powinno nam, zarządcom dać do myślenia, czy potrzeba nam kolejnej rewolucji i czy solarium dla kreta ma w XXI wieku jeszcze jakikolwiek sens (?).

Źródła: https://www.msn.com/en-ie/news/newsi...cid=spartanntp

https://www.bbc.co.uk/news/resources..._between_Popes


P.S. Przepraszam, musiałem usunąć poprzedni wpis, popełniłem kilka wstydliwych błędów.

29 sierpnia 2018, 14:32:06
Jak wiadomo, chrześcijaństwo jest doskonałym narzędziem do kontroli tłumów i rzeszy niewykształconego społeczeństwa i pożądane jest, aby ta doktryna miała swój znaczący udział w katalizie nastrojów anarchistycznych i z reguły tonowania nastrojów ludzi z niższych warstw społecznych.

29 sierpnia 2018, 14:38:14
Jak wiadomo?

Jaka to doktryna?
Bo napisaleś chrześcijaństwo - ta doktryna.

29 sierpnia 2018, 14:44:29
Tonowanie najbardziej, jeśli pozostajemy na gruncie filozoficznym odnosi się do oratorstwa.

29 sierpnia 2018, 14:51:12
Wyobraź sobie, że nic nie wiem o chrześcijaństwie a chciałabym je poznać.
I?

29 sierpnia 2018, 14:54:27
Jakie są kompetencje człowieka tzw.?
klasycznie wykształconego?
Ciekawe.

29 sierpnia 2018, 14:57:28
"Wyobraź sobie, że nic nie wiem o chrześcijaństwie a chciałabym je poznać".

To zacznij najpierw od klasyki, a natkniesz się i na rewolucję chrześcijańską.

29 sierpnia 2018, 15:03:19
Rzemieślnictwo chyba ma zupełnie inne znaczenie i nie zaprzecza klasycznemu wykształceniu.

29 sierpnia 2018, 15:04:20
Agoge - nic ci to nie mówi? Trochę chyba udajesz głupa.

29 sierpnia 2018, 15:04:46
Nie udaję.:) Nie przebrnęłam przez pierwsze zdanie. Dla mnie za trudne.

29 sierpnia 2018, 15:07:45
A jak to się ma do szeroko pojmowanej literatury pięknej? Czy to, co Ty tutaj Borkosiu uprawiasz, jest jakąś formą artystycznego wyrazu, czy tylko kuglarstwem obrażonego na KK człowieczka, który żongluje przed nieoświeconą gawiedzią agnostyckimi frazesami, które są do "nitzschego" i o "kant" dupy potłuc? :)

29 sierpnia 2018, 16:24:22
Bruno, nie chciałem cię urazić.

29 sierpnia 2018, 16:46:55
Miałam na myśli to zdanie:Jak wiadomo, chrześcijaństwo jest doskonałym narzędziem do kontroli tłumów i rzeszy niewykształconego społeczeństwa i pożądane jest, aby ta doktryna miała swój znaczący udział w katalizie nastrojów anarchistycznych i z reguły tonowania nastrojów ludzi z niższych warstw społecznych.

Sprawdziłam,religia chrześcijańska według danych z różnych źródeł jest najbardziej liczną religią.
Czy chcesz, czy sugerujesz, że pomimo wzrostu w ilości nie ma tej wartości jakościowej, która wpływa na rozwój jednostki?

29 sierpnia 2018, 16:52:41
Owszem, chrystianizacja postępuje w krajach tzw. trzeciego świata, ale co z nami, co z Europą? Jak te masy zostaną utrzymane po rozpadzie stadnej świadomości? Wyobrażasz sobie te miliony wyzwolonych na naszych ulicach?

29 sierpnia 2018, 17:38:30
Wiesz, powoli przestaję mieć z tym problem.
Być może będziemy musieli szybko uczyć się nawzajem.

29 sierpnia 2018, 17:41:47
Na początek mogliby mieszkać na wsi, jedna wieś nie wiem, dwie, trzy rodziny. I?

29 sierpnia 2018, 17:44:36
Czemu na wsi? Bo tam trudno się nie dostosować :)

29 sierpnia 2018, 17:45:34
jest dużo piewców w internecie:) mam dwie religie, których słucham wykłady, ale to nie są jechowcy, ani katolicy, ale to jest poprostu bajka, jak oni do mnie przemawiają. myślę, że to już wystarcza, aby wiara pomogała w ten sposób człowiekowi.

29 sierpnia 2018, 18:35:13
Stadna - człowiek jako istota stadna, w sensie funkcjonowania w społeczeństwie, _ z rolami społecznymi.
Religia jako narzędzie. Zniewalające?
To w takim razie najbardziej zniewoleni są mężczyźni. Choćby z racji pełnienia najwyższych funkcji.
?

29 sierpnia 2018, 18:47:43
Dowcip, Bóg jest chyba dowcipny, polega na zrównaniu kobiet i mężczyzn.

29 sierpnia 2018, 19:20:19
A kwestia potrzeby posiadania stada jest chyba zupełnie osobną kwestią.
Nie można tego mylić z rolą przywódczą, - w sumie masakrycznie uciążliwą, jeśli chce się zachować własną wolność.

29 sierpnia 2018, 19:27:55
Fajny przykład w Polsce, biznesmen, Roman Kluska i jego wymierne dzielenie się doświadczeniem.


29 sierpnia 2018, 19:31:27
Roman Kluska w zarządzaniu opiera się na etyce.
Sorry, może trochę odbiegłam od religii stadnych:)

29 sierpnia 2018, 19:41:40
religia stadna jak duda tańczy oberka z młodzieżą:)

29 sierpnia 2018, 19:44:32
Nie wiem.

29 sierpnia 2018, 19:50:57
29 sierpnia 2018, 19:55:08
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się