Grupy >> NiePoTo >> Forum >> NiePoTo manifest grupy
Autor Wypowiedź

30 lipca 2011, 17:31:06
Zaatakujcie w komunikatywny sposób, określając "po co"
Obecna forma raczej spłynie po ścianie. Musi być chwyt i siła medium wyrażona niepowtarzalnie i do zarejestrowania u publiczności być może szokiem lub silnym, niepospolitym indywidualizmem.
Co najważniejsze: musi być prawdziwe, a nie wydumane.

Nie po to - łatwo pogadać, po co!? i co? - oto trudność Mistrza!

pozdro,

30 lipca 2011, 18:04:08
"spłynie po ścianie" -> Lubię to!
"siła medium wyrażona niepowtarzalnie" -> Lubię to!
"niepospolitym indywidualizmem" -> Lubię to!
"a nie wydumane"-> Lubię to!

Pozdro źą

30 lipca 2011, 18:31:02
A macie jakieś fajne teksty?

30 lipca 2011, 18:41:13
Tak.

30 lipca 2011, 18:46:15
A, to spoko.

30 lipca 2011, 18:50:49
Ty masz dużo resultów w googlu.

30 lipca 2011, 18:57:53
Forma jest świetna. Kupuję to, biorę, zjadam. Czekam na to, co będzie dalej.

30 lipca 2011, 20:31:41
Ale to niewiele zmienia w moim życiu.

31 lipca 2011, 12:43:05
Nie wiem czy to dobrze czy źle.

A co do manifestu? Ktoś z Was go przeczytał do końca?

Pozwolę sobie też zauważyć, że podział na formę i treść już dawno umarł, stąd wynika, dlaczego nie stawiam pytania: a jak tam treść...

31 lipca 2011, 12:53:16
Przeczytałem go do końca i rozumiem tylko tyle, że nic wam się nie podoba, a w zamian wszystkiego proponujecie filmik z kolesiem, który krzyczy "nie po to" w lesie.

31 lipca 2011, 14:48:29
JezusiePanieIwszyscyŚwięci, jaka ta młodzież obecnie dosłowna. Nie będę się spierać. Ale chyba wszyscy się ze mną zgodzą, że czasy "zbuntowanych" manifestów już się skończyły.

Chyba wszyscy się ze mną zgodzą, że tak pomyślane, jak pisze Krzysztof, byłoby to wszystko nasze szczytem głupoty.

I chyba jest więcej niż pewne, że nazwa mówi sama za siebie. Bosze, bo to jest tak, że nie wypada się tłumaczyć, tłumaczenie ośmiesza.

Filmik z kolesiem to fakt faktem jest w lesie, ale to był film nasz, trailer, jakiś czas i wstawiłam go z racji multimedialnego bajeru i nabijania sobie odtworzeń, bez urazy.

Drodzy czytelnicy, pomyślmy o naszej epoce. o epoce, nie o swoim "pisaniu".

31 lipca 2011, 15:00:04
Nie myślą o Bogu, tylko szukają sposobu.

01 sierpnia 2011, 00:22:23
Królowo, jeszcze raz to samo, żeby mi się dobrze myślało o jedzeniu.

01 sierpnia 2011, 09:27:24
Przeczytałem manifest:)
Jeśli można: do kogo chcecie dotrzeć? (jaka jest grupa docelowa odbiorców Waszej twóczości).
Będziecie publikować również na Liternecie?:)

01 sierpnia 2011, 11:16:57
Nie zamierzaliśmy (tzn. niczego takiego w planach nie ma, ja też nie wiem, do czego miałbym liternet wykorzystać w sensie zrobienia z niego czegoś twórczego). Większość prac w przestrzeni miejskiej, niektóre rzeczy... zresztą zobaczycie. Będzie nas trochę.
No i nie mamy grupy docelowej, bo do odbioru niektórych prodżektów przypadkowi ludzie wręcz będą zmuszani, hyhy. Grupą docelową są wszyscy podzielający nasz system znaczeń, potencjalnie każdy w tym kręgu kulturowym (hyhy razy dwa).






01 sierpnia 2011, 14:02:13
Brzmi zachęcająco, tym bardziej, że ciężko dziś o jakieś konkretne grupowe działania w "kręgu", o którym piszesz.
No to, cóż, powodzenia!:)

01 sierpnia 2011, 14:17:38
Gracias :)

02 sierpnia 2011, 11:50:03
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się