Grupy >> Liternet.pl - oficjalna grupa >> Forum >> LIST OTWARTY DO LESZKA ONAKA
Autor Wypowiedź
Szanowny Panie!

Zwracam się do Pana z prośbą o zmianę dotychczasowej skali ocen znajdującej się z prawej strony publikowanych tekstów. Jest ona bowiem w mojej i chyba nie tylko mojej ocenie bardzo nieprecyzyjna i nad wyraz myląca.
Dla przykładu "tekst chybiony" może przecież równocześnie nie wymagać korekty, jeśli jego autor zadba o poprawność graficznego zapisu. Wymagać drobnej korekty może w zasadzie każdy tekst, dobry i zły. Więc znów nieporozumienie. Co to znaczy "należy napisać od nowa"? Na dobrą sprawę każdy tekst można napisać od nowa. To naprawdę niewiele znaczy. Termin "wersja warsztatowa" też jest mało znaczący. Z reguły autorzy starają się zamieszczać gotowe już prodkuty, więc po co ta ocena?
Uważam, że obecna skala ocen zupełnie się nie sprawdza i nie zachęca do wartościowania. Proponuję więc skalę prostszą, ale o wiele bardziej precyzyjną. Oto ona:

1. Tekst bardzo dobry.
2. Tekst dobry.
3. Tekst przeciętny.
4. Tekst słaby.
5. Tekst beznadziejny.

Z wyrazami szacunku i nadzieją na uwzględnienie mojej prośby - Artur Woś

10 czerwca 2011, 09:20:19
popieram

10 czerwca 2011, 09:51:53
ja też.

10 czerwca 2011, 09:55:13
Miło z Waszej strony. Dziękuję za wsparcie. Miejmy nadzieję, że inni się też przyłączą.

10 czerwca 2011, 10:05:58
To ja przy okazji prosiłbym o wydłużenie słupka z tekstami na stronie głównej.

10 czerwca 2011, 10:16:35
I możliwość edycji tekstu.

10 czerwca 2011, 10:23:55
Słuszna inicjatywa, usprawniająca rzeczowo, oczekiwana.

10 czerwca 2011, 10:39:40
Dziękujemy za zainteresowanie,
wyjaśnienie "opinii" znajduje się tutaj: http://liternet.pl/grupa/liternet-pl-sugestie-i-bugi/forum/308-nowa-funkcjonalnosc-opinie

10 czerwca 2011, 10:47:34
Ocena nie jest tak ważna jak konkretne uwagi. Kiedy ktoś zostawia samą ocenę, to nigdy nie wiadomom czy w ogóle tekst przeczytał.

10 czerwca 2011, 10:56:39
nie wiadomo*

10 czerwca 2011, 10:57:03
Panie Danielu! Jeśli chodzi o konkretne uwagi, to na nie jest miejsce w ramkach. I to akurat jest dobre.

10 czerwca 2011, 11:03:57
Również popieram propozycję, jak i uwagę P. Wandy o rozszerzeniu możliwości edycji tekstów.

10 czerwca 2011, 11:14:14
Myślę sobie, że godzina to wystarczający czas, żeby poprawić literówki albo nawet podmienić tekst.
Znam portale, gdzie możliwość edycji jest nieograniczona. Strasznie to utrudnia odbiór, bo po kilku godzinach tekst wystawiony nie ma nic wspólnego z komentarzami i jest to (oczywiście) ''zasługa'' ciągłych zmian.
Jeśli ktoś nie jest pewny wiersza/opowiadania, to niech go najpierw sam dopracuje zamiast wystawiać ''na chybcika'' i problem zniknie.

W kwestii ocenek/kwadracików jestem za rozszerzeniem. Zmieną niekoniecznie. Mimo wszystko słuszna jest uwaga A.W., iż ten sam tekst może być jednocześnie chybiony i niewymagający korekty.
Wyjaśnienie znaczków na forum daje niewiele, bo społeczność się poszerza i wątpię, żeby każdy nowy uzytkownik tam wchodził i czytał, jeśli hasła, które widać z boku same w sobie mają już semantykę.


Konkretne uwagi? Hmm.. To nie jest problem ocen. To jest problem komentujących i samych autorów. ''Chcesz zmienić ten świat, to zacznij od siebie'', jak to kiedyś, całkiem niegłupio, śpiewał Maleńczuk.

10 czerwca 2011, 11:34:06
Przychylam sie do opinii Daniela. Wartościowanie bez uzasadnienia (w postaci uwag, wskazań, szerszej refleksji nt. tekstu itd.) to pójście na łatwiznę, tym samym zatraca się warsztatowość Serwisu.

10 czerwca 2011, 11:43:54
Przyłączam się do apelu P. Artura, lecz wolałabym inne określenie zamiast "beznadziejny" /czy "chybiony"/, np. "bubel", "nie rokuje", "na przemiał":)

10 czerwca 2011, 12:02:36
Pani Oliwio, a co jest ważniejsze, tekst, czy komentarze? Moje teksty są nieaktualne, bo wielokrotnie poprawiane i to nie na skutek komentarzy, po prostu ja tak mam, że pracuje w nieskończoność nad tekstem, a więc komentarze też są już nieaktualne. Wolałabym, żeby dokument w postaci tekstu był zamieszczony w wersji, którą w danej chwili uważam za ostateczną

10 czerwca 2011, 12:26:50
uważam, że Pani Wanda, ma absolutną rację. W stu procentach się zgadzam. Uważam, że komentarzom nie zaszkodzi zmiana w tekście, bo każdy "głupi" domyśli się, że komentarz dotyczył poprzedniej wersji. Dzięki niekończącej się możliwości edytowania tekstów, może przestanie większość tekstów znikać, których autor zaczyna się wstydzić.

10 czerwca 2011, 12:52:48
Panie Leszku, odesłał Pan do uzasadnienia wprowadzenia tego rodzaju opinii, i z tym warto podyskutować. Nie wierzę w przydatność i niezależność dotychczasowej formy, która miała mieć - cytuję: "charakter doradczy":
- Nie wymaga korekty - dotycz, rozumiem, formy - jednak stosowana bywa jako "podoba mi się" lub "wiersz bardzo dobry" - niewielu czytelników/poetów jest w stanie ocenić formę inną od własnej lub ulubionej.

- Wymaga drobnej korekty - szczególnie ta opinia jest irytująca, jeśli nieuzasadniona.
Odnośnie formy jeszcze: poprawki, napisanie od nowa, wzięcie na warsztat bywa chętnie doradzane przez osoby, które same nie mają pojęcia o formie, nie czują danej poetyki - podejrzewam, że te opinie służą często rekompensacie kompleksów a są "niewinniejsze" niż otwarte "nie podoba mi się" czy "wiersz do niczego".
Dlatego, jakkolwiek zaproponowana w tym wątku forma opinii jest oczywiście również niedoskonała, po prostu smutna kontynuacja szkolnych ocen, to jest przynajmniej uczciwsza, bo wyraża w jakiś sposób zainteresowanie tekstem lub własne emocje. Przyznam się, że zdecydowanie wolałabym, gdyby komentator, o którym wiem, ża sam pisze nieudolnie i nie ma pojęcia o poezji (mogę sobie przecież podejrzeć, co chwali) napisał mi pod wierszem: bardzo słaby, niż gdy mój dopracowany tekst dostaje od takiego komentatora opinię "wymaga korekty".
Może ideałem uczciwości byłoby: bardzo mi się podoba; podoba się, nie zajął mnie, nie podoba się itd.
Bo tak skrótowe a doradcze opinie jak aktualne należałoby jednak jakoś uzasadniać. W przeciwnym wypadku pozostają tylko wymądrzaniem się nad bezbronnym tekstem, niczym więcej.



10 czerwca 2011, 13:38:38
Możliwość nieskończonego edytowania jest - moim zdaniem - zbyt ryzykowna. Przy tak radykalnej możliwości wszelakich zmian, tracą sens komentarze. W skrajnym wypadku można podmienić tekst i cała dyskusja na marne. Więc z tą edycją byłbym bardzo ostrożny. Godzina chyba wystarczy.

10 czerwca 2011, 13:38:43
Nie, nie na marne, to tylko oznacza, że autor wyciągnął z niej wnioski.

10 czerwca 2011, 13:41:37
O! Małgosiu! Twoja propozycja ocen, podoba mi się najbardziej.

10 czerwca 2011, 13:43:11
Pani Joanno! Niech Pani zwróci uwagę na to, że komentarze są integralną częścią tej całej literackiej zabawy. Bez nich Liternet straciłby sens.

10 czerwca 2011, 13:44:27
Ależ oczywiście, dlatego niejednokrotnie dzięki nim zaślepiony autor we własny tekst doznaje olśnienia i powinno się mu pozwolić na korektę. I jeśli w ciągu godziny ma tylko na nią możliwość to dajmy szanse komentowania w pół, żeby zdążył z poprawką - prawda jakie to bezsensu?

10 czerwca 2011, 13:52:31
Pani Joanno, wierzy Pani w nawrócenia autorów? Bo ja nie za bardzo.

10 czerwca 2011, 13:53:32
Oj wierzę. Wierzę w dojrzewanie i że wszystko jest zmienne:)

10 czerwca 2011, 13:57:23
Proszę Państwa, nie przewidujemy usunięcia blokady edycji tekstów. Komentarze mają odnosić się do właściwego tekstu. Nie chcemy doprowadzić do sytuacji, w której tekst nie będzie adekwatny do znajdujących się pod nim komentarzy. Ponadto blokada uniemożliwia zabawy "dowcipnisiów", którzy po długiej debacie pod tekstem będą np. całkowicie wymienali utwór.

Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby opublikować drugą wersję utworu jako odrębny tekst.

10 czerwca 2011, 14:10:25
No tak, kara musi być.

10 czerwca 2011, 14:14:17
Panie Arturze Woś, pan jeśli się nie mylę, nie bierze żadnej odpowiedzialności za swoje komentarze, ja natomiast za swój tekst - tak.

10 czerwca 2011, 14:15:24
Pani Wando! Za swoje komentarze biorę pełną odpowiedzialność. Są zawsze przemyślane i sprawiedliwe.

10 czerwca 2011, 14:17:49
Do diabla ciężkiego. To chyba pokasuję swoje teksty. Wszystkie portale dookoła maja edycje i dowcipnisie tam nie grasują. Jeszcze raz powtarzam; tekst to jest dokument, komentarze - nie.

10 czerwca 2011, 14:30:39
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się