Grupy >> i ty możesz pomóc >> Forum >> nie bądź obojętny. Jarocki potrzebuje twojego wsparcia.
Autor Wypowiedź
w oparciu o analizę wpisów z kilku ostatnich miesięcy jawi się portret człowieka nieszczęśliwego. między bajki należy włożyć rzekome narodziny potomka. nawet mężczyzna o dyssocjalnym zaburzeniu osobowości w zetknięciu z ojcostwem musi się zmienić. z dzieckiem wiąże się cała masa obowiązków. Jarocki jest wiecznie podłączony do liternetu. nic w jego nawykach nie uległo przeobrażeniu. szczególnie mentalnie i emocjonalnie pozostaje wciąż na charakterystycznym, niskim poziomie rozwoju. wrzutka o posiadaniu bliskiej rodziny była tylko dziwaczną próbą znormalizowania wizerunku szaleńca. możliwe też, że przedstawienie siebie w nieprawdziwym świetle przyniosło upośledzonemu umysłowi jakąś niezrozumiałą satysfakcję.

z wnikliwej lektury wpisów Jarockiego dowiadujemy się zatem, że żyje skromnie w kawalerce i jedynym jego zajęciem jest nękanie użytkowników portali poetyckich. przez okno ma widok na lokalny sklep sieci „Biedronka”. jak sam przyznał, obserwowanie szczęśliwych ludzi, robiących zakupy w markecie, było bardzo bolesne. sama możliwość zapełnienia sprawunkami firmowej reklamówki stała się dla niego obsesją, marzeniem, na którego realizację nigdy nie było go stać. wszystko zmieniło się w momencie, gdy krewna politowała się i zaczęła wspierać go finansowo. starszej pani zrobiło się żal nieporadnego wnuczka. Jarocki poczuł wiatr w żaglach. zaczął dumnie kroczyć po osiedlu z pełnymi siatkami z marketu. raz w tygodniu opuszcza swoje stanowisko i świętuje, płacąc żywą gotówką za wiktuały w discountcie.

uważam, że my też możemy wesprzeć Jarockiego. proponuję burzę mózgów. niech każdy z użytkowników o dobrym sercu, zadeklaruje, jaką pomoc moglibyśmy mu zaoferować.

05 marca 2018, 12:12:00
to on musi powiedzieć jakie ma potrzeby, konkretnie, bo mija się z celem taka byle jaka pomoc:) dostanie nie to co potrzebuje.:)

05 marca 2018, 12:53:27
Jarocki jest dumny. na pewno nie będzie chciał osobiście się wypowiedzieć. musimy się zorganizować i wymyślić rodzaj pomocy we własnym zakresie.

05 marca 2018, 13:03:36
mogę mu dać posadę. :)

05 marca 2018, 14:53:44
o, brawo. i to jest konstruktywne myślenie. Valeria zatrudni Jarockiego w swojej firmie. chłopak zna języki. na pewno się przyda.

hmm .. ale czy praca w zespole, to nie za duże wyzwanie dla szaleńca? jak zniesie towarzystwo innych osób, podległość służbową, cały ten ład korporacyjny? hmm..

może jednak ktoś ma lepszy pomysł.

05 marca 2018, 15:38:53
może mieć posadę dyrektora, będą mu wszyscy polegać:)

05 marca 2018, 15:54:01
wszyscy polegną. cały zespół doprowadziłby do samobójstwa. nie bujajmy w obłokach. praca nie jest stworzona dla Jarockiego. no chyba, że zamkniesz go w dźwiękoszczelnym pomieszczeniu, bez możliwości kontaktowania się z innymi.

zważ też na swoje bezpieczeństwo. jako swej przełożonej, pierwszej przegryzłby gardło.

05 marca 2018, 16:05:53
firma rodzinna, międzynarodowa, kameralna, po parę osób w krajach:) nie korporacja

05 marca 2018, 16:07:14
mogę mu zaoferowac takie pomieszczenie:) ja rzadko bywam, także nie będzie mnie tak często spotykał, chyba, że na spotkaniu przy kawie:)

05 marca 2018, 16:09:02
eh .. może sam się zgłoszę. znam się na wszystkim. umiem i wiem wszystko. ile płacisz?

05 marca 2018, 16:11:32
sporo, jak masz jakieś życzenia, też spełniamy:)

05 marca 2018, 16:22:36
widzę, że nie podchodzisz do tematu poważnie. trzeba znaleźć jakieś konkretne rozwiązanie, choćby doraźną pomoc. Jarocki zmarnieje w tej swojej kanciapce, a i dla poezji polskiej byłoby lepiej. z tej swej zgryzoty przegoni wszystkich potencjalnych Tetmajerów i wszystkie przyszłe Jasnorzewskie.

05 marca 2018, 16:31:10
w porządku:)

05 marca 2018, 16:36:20
mogę mu pomóc, a co będzie póxniej? kto mu pomoże?

05 marca 2018, 16:40:46
rozumiem, że Jarocki nie cieszy się sympatią i nikt nie rwie się do dobroczynności. wypada jednak wesprzeć współużytkownika w potrzebie. jak dotąd tylko przebojowa businesswoman Valeria wyszła z propozycją.

kto jeszcze wyciągnie pomocną dłoń?

06 marca 2018, 08:43:04
za biedni są tutaj ludzie, sami poeci, mają dobre serca, musi to zrozumieć.

06 marca 2018, 15:53:39
Modlitwa. Tylko żarliwa modlitwa. Co już uczyniłem, ale nigdy dosyć.

06 marca 2018, 16:48:52
i szczęścia cały czas.

06 marca 2018, 17:44:43
Nie wolno tak dręczyć ludzi, sądzę, że nie znacie Jana Jeża Jarockiego realnie, że tworzycie brzydką legendę o człowieku - nie podoba się mi takie pisanie o kimkolwiek.
Smutne.

06 marca 2018, 18:42:46
Elm, Ty chyba żartujesz?

Nie podoba Ci się? A gdzie byłaś, kiedy On dręczył Innych? On może?
Brzydką legendę?
A przypomnieć Ci, ile On brzydkich legend "stworzył" o innych ludziach?

Przyszła kryska na Matyska, jak mówi przysłowie.Albo "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie".



O nie?

Czytam ten wątek i mam ubaw, wreszcie. Tak, jak ubaw miał On i Jemu podobni.

AUTORZE WĄTKU, BRAWO.




06 marca 2018, 19:12:24
Ja też służę POMOCĄ. Już wyciągam swoją rękę. Robi się coraz dłuższa.

06 marca 2018, 19:14:14
Wiem, Bernadetto. Jan Jeż dokuczył wielu, bardzo dokuczył, w tym okrutnie bezmyślnie także, bez zmiarkowania i bez słowa: przepraszam. Jednak ten sposób też nic dobrego, bo po jakimś czasie ludzie wetujący przestają różnić się od dokuczników - o to się martwię i przez to jest mi smutno.

06 marca 2018, 19:23:34
Nazywasz to dokuczaniem? Nie, to ma wiele innych nazw, bardziej adekwatnych - upokarzanie, dręczenie, poniżanie, nękanie, prześladowanie...Wymieniać dalej?

Widzisz Elm, ja jestem bardzo tolerancyjną osobą i do tego cierpliwą (lata pracy), ale są granice. Jeżeli wszelkie inne środki zawodzą, trzeba zastosować metodę wstrząsu.

Cóż - cierp ciało, coś chciało.

06 marca 2018, 19:31:27
Elm, doprawdy. mogłabyś choć raz dać sobie na wstrzymanie i nie rozbijać warcholstwem naszej inicjatywy. patrz, bierz przykład. nawet Dominik się nawrócił. od popołudnia leży krzyżem i odmawia zdrowaśki. jeśli nie chcesz lub nie potrafisz pomóc, to chociaż nie przeszkadzaj innym, wspierającym nasz szczytny cel.

ech. zawsze się ktoś taki musi znaleźć. wstydź się.

06 marca 2018, 20:19:43
Modlę się za tego człowieka od dawna. Nie zaszkodzi. Może nie zdrowaśki ale obejmujcie go myślą, żarliwą i błagalną - jak kto potrafi.
A, i nie musiałem się nawracać.

06 marca 2018, 20:44:32
on się zdradził i wszystkich nas okłamuje, pierwsze słowo do dziennika.

06 marca 2018, 20:55:51
jako rozważania proponuję przypowieść o ubogiej wdowie.

06 marca 2018, 21:27:31
Albo ubogim wnuczku.

07 marca 2018, 16:33:43
A może o synu marnotrawnym?

07 marca 2018, 16:57:25
A może o urzędnikach państwowych - celnikach?

07 marca 2018, 19:54:56
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się