Grupy >> casus foederis >> Forum >> Nie wiem jak zadać pytanie.
Autor Wypowiedź
Zaprzeczyłaś temu, co napisał autor siermiężnego artykułu, dowodząc, że nieważne co, ważny jest sposób. Skąd ci się wziął w tym "dowodzeniu" ktoś?
Poczytałam na szybko Pana Koronia,

19 stycznia 2019, 19:54:35
Pana Karonia, i posłużenie się przykładem Anglii, jako exodusu z UE nie jest chyba właściwym przykładem.

19 stycznia 2019, 19:59:31
Wracając do meritum, miałam raczej na myśli nie tylko różnice w zapisie, ale zapis na poziomie leadowania, który przypomina frazy z reklam marketingowych, w przypadku portali literackich sofizmatów.

19 stycznia 2019, 20:15:36
Bolesław Leśmian
Napój cienisty
Powieść o rozumnej dziewczynie
I
1
Las, PotwórTajemnicaTak mówię do dziewczyny: Nie wwódź mnie w bór ciemny,

Nie wołaj po imieniu, nie patrz oko w oko, —

Bo nigdy nie wiadomo, co za stwór tajemny

Z mroku na świat pod ludzką przychodzi powłoką.

5
ErotyzmA nuż jestem odmienny, niźli tobie chce się, —

Niż ten, którego tulisz w niemej pieszczot skardze.

Poznasz mnie nad jeziorem — i w polu i w lesie —

A nie poznasz na łożu, nie poznasz przy wardze.

O, nie pytaj mnie o nic! Nie widuj mnie we śnie!

10
Ufaj moim pieszczotom, wierzaj w me tumany.

W ramion twoich zaciszu pragnę tak bezkreśnie

Zasnąć choćby na chwilę — inny i nieznany.

Nuć mi do snu cokolwiek, byle oczy zwierać.

Niech twa pierś mnie kołysze, jak chce i jak umie —

15
A gdy przyjdzie godzina, nie wzbraniaj umierać!

Wszak rozumiesz? Nieprawdaż?

Dziewczyna rozumie.

II
TęsknotaI znów mówię: Gdy w nagłej stu zmierzchów żałobie

Czekałaś na me przyjście, nim się Bóg nadarzy, —

20
Mnie tylko, mnie jednego nie było przy tobie!

Zapóźniłem się… Winna jakaś mgła bez twarzy…

Nieraz w obcych mi cieniów biegnę rozwiewiska

I zatracam ścieżynę do własnej rozpaczy.

Czemuż jestem daleki? A ty — czemu bliska?

25
I tak zawsze i zawsze i nigdy inaczej!

RozrzutnośćCzemu wczoraj tę brzozę wśród słońca błyskotów

Ozdobiłem, pląsając, w perły i korale?

Dziś dla ciebie mi zbrakło strwonionych klejnotów,

Puste są moje dłonie i czcze moje żale.

30
Czasem bywają takie na uboczu święta,

Dusza przez sen tak szumi, że w tym właśnie szumie

O tych, których się kocha, najmniej się pamięta…

Wszak rozumiesz? Nieprawdaż?

Dziewczyna rozumie.

III
35
Miłość niespełnionaI znów mówię: Nie było i nigdy nie będzie!

Stać się miało gdziekolwiek i już się nie stanie!

Chciałem chatę snom ciosać i biec na spotkanie

I zamieszkać wraz z tobą w miłosnym obłędzie.

Kondycja ludzka, Konflikt wewnętrznyLos, MelancholiaCzemuż dusza w mrok dąży? Czemu losem zwie go?

40
Nigdy razem! A wpobok[1] czas pusty się wlecze.

Czy jest we mnie ktoś inny, oprócz mnie samego,

Co ulega tym smutkom, którym ja krwią przeczę?

O, spojrzyj, jak ja teraz bezwolnie się trudzę,

Szczęściu swemu dziwaczne gromadząc przeszkody!

45
Jak swe żale uśpione o północy budzę

I jak, idąc ku tobie, omijam ogrody!

Mógłbym duszę po kwiatach dla ciebie roztrwonić,

Mógłbym śmiercią oślepły znaleźć cię w gwiazd tłumie,

Ale szczęścia własnego nie potrafię bronić!

50
Wszak rozumiesz? Nieprawdaż?

Dziewczyna rozumie.

IV
ZazdrośćI znów mówię: Gdy zazdrość w pustce mnie zaskoczy,

Śnię o innej… Nikt nie wie, czym jest jej pieszczota.

Ma wszystkich zmarłych dziewcząt niezbadane oczy.

55
Suknia jej — prosto z bajki, — cała brzmi od złota!

Jedziem w modrej karocy. Usta ku mnie chyli.

Tłum wyśnionych cudaków w zachwyceniu czeka

Na pierwszy pocałunek… Ona jeszcze zwleka,

A ja ciebie wśród tłumu postrzegam w tej chwili.

60
Śmierć, Miłość tragicznaStoisz — chora i w łachman odziana żebraczy.

Widzisz mnie. Ja umyślnie wzrok utkwiłem w niebie.

I starzejesz się z bólu i brzydniesz z rozpaczy,

I nikt już, nikt nie zdoła dziś pokochać ciebie!

Więc biegnę z nagłym krzykiem, chwytam cię w ramiona,

65
I płacz piersi schorzałej pieszczotami tłumię!

Umierasz, a ja szepcę: «Wiedziałem, że skona!» —

Wszak rozumiesz? Nieprawdaż?

Dziewczyna rozumie.

V
Mądrość, PoświęcenieRozumie i piersiami chce karmić noc ciemną,

70
A na byle skinienie swe czoło rozchmurza,

I wie, że o mnie trzeba rozmawiać nie ze mną,

I, dumając o wszystkim, dłoń w kwiatach zanurza.

Śledzi drogi dalekiej zbłąkaną krzywiznę,

Gdzie wzrok ginie, jak w nurtach rozwiewnej mogiły,

75
Erotyzm, PocałunekLustro, CiałoI w zwierciadle przegląda swoje wargi żyzne,

Czy mnie bardziej, niż ona, ku sobie zwabiły?

I przesłania je dłonią i patrzy ciekawie,

Czym jest bez nich? Czy sobą? I nie wie, czy sobą?

Bo dla oczu, zwierciadła zbłyskanych żałobą,

80
Ubożeje ust brakiem, że nie ma jej prawie…

A gdy przyjdę, — zwierciadło żegna znakiem krzyża,

I wprzód wargi podaje w skupionej zadumie,

A potem — dośmielona — całą siebie zbliża

I całuje, i płacze, i wszystko rozumie!…


19 stycznia 2019, 20:35:49
To że dziewczyna kiwa głową nie znaczy, że rozumie.

19 stycznia 2019, 20:37:46
Pana Karonia nie da się i nie można przeczytać 'na szybko'.

19 stycznia 2019, 21:00:00
Beatrix, w ogóle nie mam zamiaru czytać Pana Karonia, - nie interesuje mnie zdanie faceta, którego utrzymuje rodzina - mamy 2019r.

19 stycznia 2019, 21:18:42
Wyczałek, próchno PZPR. Marksizmu-leninizmu.

19 stycznia 2019, 21:20:41
Aż takich prywatnych info o p. Karoniu to ja nie mam.

19 stycznia 2019, 22:19:41
Czy gospodarz usunie wkrótce wpis 3xJ? Czy to zachęta do kopiowania obraźliwych wpisów?

19 stycznia 2019, 23:29:35
Waśnie! Gospodarzu!
Usuwaj obraźliwe wpisy i nie zachęcaj.
Czy przed porannym udojem znikną?

20 stycznia 2019, 01:01:43
Aż takich prywatnych info o p. Karoniu to ja nie mam.Beatrix.

Ja tym bardziej, to są informacje podawane przez media. Książki też nie znam.

Nie, Dominik Stanisławski, nie usunę, mamy demokrację i oczywiście wolność słowa, co służy też tobie, czy twojej możliwości wypowiadania się.

20 stycznia 2019, 05:21:48
Bardzo mi się podoba bezpośredniość w podawaniu myśli, bezpośredniość Mary Beard, podoba mi się jej celny dowcip. Natomiast, wracając jeszcze raz do poziomu leksykalnego, - jasne, że nie możemy analizować czy zastanawiać się nad wszystkim, co powiemy, czy napiszemy, nawet, jeśli powiemy, czy napiszemy głupotę.

20 stycznia 2019, 05:59:35
Po pierwsze, to należałoby zachować bon ton i odpowiedź skierować do mnie, a nie do Dominika. Po drugie, komunista-lewak o ksywce 3xJ posługuje się mową nienawiści opartą na habermasowskim dyskursie, a Ty to nazywasz wolnością słowa. ...Two way street - remember please!

20 stycznia 2019, 06:14:41
Jedyne, co działa na przyszłość
nawet w skomplikowanej naturze finansowania
to zapis w 0, 999999 ubezpieczenia
Może dlatego, że tak blisko 10?

20 stycznia 2019, 06:31:47
faktualizm w poezji Leśmiana, bo jednak przekierujmy się może na polską myśl poetycką.

20 stycznia 2019, 07:30:49
Co do dwóch kierunków, chyba zgodzisz się, że pierszeństwo ma pojazd jadący swoim pasem?,-ciekawe są konotacje uliczne, - dwa razy spotkałam się z opinią, czytając i w realu - jest ok, ale potwornie mnie irytują ci nagle wypadający rowerzyści. Miłego dnia.

20 stycznia 2019, 08:39:58
Ktoś kto bierze na poważnie tow. Karonia to musi być nieźle zdesperowany.

20 stycznia 2019, 12:04:42
Karon czy jak mu tam, to taki pisarz, że niby czytasz: Dostojewskiego albo Mroza.
Że czytasz. Pisarzy. Poniekąd.

20 stycznia 2019, 12:17:54
Karon zalapal sie na marksizm kulturowy i stara sie wszystkich zaorac.
Lubie ogladac z nim filmiki, poprawiaja mi humor.

20 stycznia 2019, 14:22:58
Ale i tak jest lepszy od tych scislych chlopcow Mikkego, ktorego wypowiedzi nie maja wiekszego ciezaru intelektualnego. Stary pieniacz.

20 stycznia 2019, 14:28:33
A czy czasem nie jest tak, ze to jego wysniona dziewczyna, ktora wszystko rozumie?

20 stycznia 2019, 14:40:07
To chyba taki model tradycyjnej dziewczyny, moze wschodniej, ktora rozumie i podziwia swojego mezczyzne, i przymyka oko na jego romanse.

20 stycznia 2019, 14:52:03
I milczy, kiedy mezczyzna przemawia. Kocha i rozumie. Wlasciwie wysniona Dziewczyna.

20 stycznia 2019, 14:53:06
Tow. Wyczałek, PZPRowskie próchno! Jedna z użytkowniczek liternetu, którą poważam, wstawiła się ostatnio za Towarzyszką, sugerując mi zostawienie Towarzyszki w spokoju (z przyczyn mi nieznanych, w które nie wnikam). Radzę skorzystać z tego wstawiennictwa, zasiąść w papuciach przed filmikiem tow. Karonia i napawać się, ile wlezie.
Inaczej - oj będzie po PRLowskich majtasach!..

20 stycznia 2019, 15:18:19
Wolność słowa rozumiem i popieram, ale jestem przeciwna chamskiemu obrażaniu.
Uważam również, że obowiązkiem każdego gospodarza, nie tylko wszelkich wontków, jest eliminowanie takiego zachowan
Ale widocznie gospodarzowi tego wontku w smak buraczane zachowanie jarockiego.

PROTESTUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

20 stycznia 2019, 16:39:17
Wlasciwie gdyby dzisiaj pojawil sie Lesmian, o ile poezja bylaby czytana przez ogol, zostalby pewnie zjedzony przez feministki. Politpoprawnosc by go zezarla. Czasem wydaje mi sie, ze takie niszowe portale sa jednymi zostatnich bastionow normalnosci.

20 stycznia 2019, 18:16:42
Dzisiaj Brudny Harry nie ma juz prawa powstac. Dzisiejsza kinematografia amerykanska jest dobrym przykladem owej paranoi bez talentu.

20 stycznia 2019, 18:24:34
https://www.youtube.com/watch?v=oqpRu9YXlOQ

Oglądaj od min.8:25 : - )))

20 stycznia 2019, 18:49:03
Grzęznąć w naturze piasku.

Gramy w kamyczek, ale kamyczek leży pod stołem. Przesuwasz światło nad stołem. Na stole o stole leży mulle z którego sypie się świat z zeszłego roku jak ruch buta w wędrowaniu po piaszczystych wydmach (bo zsunął się wzorzysty obrus w różowe wzorki na flakoniku?) Wybieram orzecznik w formie orzeszka. Nie wspomnę o tym, że kamyczek przypomina rogatą, ukonstytuowaną duszę.

22 stycznia 2019, 06:39:15
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się